boombel

zapiski chaotyczne

Wpisy z okresu: 1.2007

Lysy! Łysy!

2 komentarzy

Różne żeczy uświadamia sobie człowiek w poniedziałek rano kiedy wpomina z rozrzewnieniem miniony weekend i patrzy z frustracją na niebotycznie długi czas jaki pozostał do kolejnego. Kiedy rano zdałem sobie sprawę z długości moich włosów i dogłębnym spojżeniu w lustro stwierdziłem, że niewiele brakuje mi do kolejnej łatki (a mam ich kilka a o kilku kolejneych jeszcze nie wiem (i być może już nigdy nie będę wiedział)). Łatka mogła by nośić miano „łysy”, gdyby nie fakt, że moje włosy są aktualnie dłuższe od mojej brody (o co skwapliwie zadbałem zaraz po operacji na moich włosach). Oczywiście było by to oreślenie żartobliwe, bo czy możne w tych rejonach europy traktować serio faceta którego broda jest dłuższa niż jego włosy a w dodatku jego twarz to twarz podrośniętego nastolatka? Nastolatka? Tak, nastolatka a przynajmniej tak twierdzą zainteresowane niewiasty :)

Konkluzja na dziś:
„A ty noś, noś, noś długie włosy jak myyy!!!”

Chory

Brak komentarzy

Przez ostatni weekend byłem niemało chory. Rekonwalescencja przebiega pomyślnie.

Dziwne myśli tłuczą mi się po łabie. Jak doję dlaczego bęę również wiedział jak rozwiązać prę problemów.

Ula ma znow zielone oczy? Czy tylko mi się wydawało?

Co mnie dziś trapi: Czy jestem tym kim jestem?

Wszystkiego, nie musi być najlepsze, najważniesze aby następny rok nie był gorszy od poprzedniego. Tego właśnie wam życzę.

Nowy rok to nowy początek, nawet jeśli tylko symbolicznie. Zgodnie ze starą komunistyczną zasadą mówiącą: „idzie now wyrzuć śmieci” posprzątałem i przemeblowałem pokuj. Wkońcu na korytarz trafiam bez mapy i latarki, chociaż jeszcze dwa pudełka nieprzjżanych rupieci zostały. Wykorzystując umiejętność kompresji zrobię z nich jedno, a może nawet pół.

Moje plany na ten rok? robić to co mi się udaje od kilku lat. Zakończyć ten rok lepiej niż poprzedni. A wszystki znaki na Niebie i Ziemi mówią, że wszystko co zrobie obruci się na moją korzyść. Czego i wam drodzy blogoczytaczki i blogoczytacze życzę.

Konkluzja na dziś: Dlaczego każdy mój kolejny rok jest lepszy od poprzedniego (a poprzedni to był już piąty z rzędu) a karzdy kolejny sylwester spędzam coraz bardziej samotnie? Czyżby zasada zachowania równowagi w przyrodzie?

Powered by WordPress Web Design by SRS Solutions © 2017 boombel Design by SRS Solutions

  • RSS