Dokadłnie miesiąc temu moje połczenie ze światem, a dokładnie internet przestał istniec. Dopiero kilka dni temu powróciłem z zaświatow i znów mogę oddychac świerzą bryza danych serfujac po bezkresie internetu.

Wiele sie wydarzylo w ciagu tych kilku tygodni. Spotkalem sie z Druidami, rozpisalem krutka historyjke, z ktorej mam zamiar zrobic animacje, poznalem kilku nowych ludzi, powstalo kilka pomyslow na biznes i zdarzylo sie wiele mniej lub bardziej fajnych rzeczy godnych opisania, a ktorych obecnie nie pamietam.

Ostanie wydarzenie, ktore niezmiernie mnie zirytowalo, to fakt, ze zapomnialem kluczy do mieszkania i aktualnie czekam na powrot reszty domownikow.

Rada na dzis: spiesz sie pomalu!!!

P.S. wiadomosci o znajomych (jeli kots ich zna): Lechus ma sie dobrze, a Czeski sie przeprowadzil i tez ma sie dobrze.

Na dzisiaj to wszystko. Pa.