boombel

zapiski chaotyczne

Wpisy z okresu: 1.2008

Dzisiaj będzie enigmatycznie i raczej krótko.

Po pierwsze: Czy można zrobić Operacje na otwartym sercu? Otuż okazuje się że można. Skutki mogą być opłakane zwłaszcza jeżeli przeprowadzająca zabieg niezdaje sobie sprawy z powagi operacji zajęta bardziej własną popą ssoncotłoczącą do pompowania krwi. W takiej sutacji pozostaje mi tylko bicie głową w mór który zbudowałem wokuł siebie. W ramach znieczylenia oczywiście.

Po drugie: Co z takim zmasakrowanym organem można zrobić? Napewno znalazło by się wiele pomysłów. Najbardziej rozpowszechnione są jednak trzy.
 Pierwszy z nich to pozbierać to co z serca zostało i zalać wszystko gorzałką. Metoda jest praktyczna i najłatwiejsza w przeprowadzeniu. Dezynfekcja powoduje szybsze gojenie. Należy jednak uważać aby nie przesadzić, bo blizny sie znów otworzą i już nigdy nie zagoją.
 Drugi pomysł to pozbieranie kawałków serca, wysuszenie go i posklejanie super glue. Metoda żadko stosowana ze względu na małą praktyczność. Uniemożliwia zagojenie się ran a w wypadku udanego sklejenia po zaschnięciu kleju nasz organ zamienia się w twardą bezkształtną bryłę. Należy tylko czekać aby znalazła się odpowiednia osoba która za pomacą gumowego młotka niebagatelnych nakładów czasu zmiękczy danąbryłę i nada jej znowu krztałt serca i dodatkowo wprawiła je znowu w ruch. Powodzenie takiego pomysłu jest równe zeru więc nie polecam.
 Trzecim najbardziej rozpowszechnionym i najbardziej praktycznym i przyjemnym sposobem jest zebranie tego co zostało po żeźnickich praktykach na naszym najważniejszym organie i udanie się na poszukiwanie kompetentnej osoby, która będzie je w stanie naprawić.

Miało być anigmatycznie – bylo. Miało być krótko – było długo. Widocznie tak być miało.

Porada na dzisi: Capre Diem – jutro może być już zapuźno.

Daleko od netu

Brak komentarzy

Od bradzo dawna cierpię na brak stałego i nieograniczonego niczym dostępu do internetu. Cierpię nie tylko z powodu tego co można znaleźć w sieci ale przedewszystkim z powodu braku komunikacjii. Moje skrzynki pocztow są przepełnione, okazje pracy dla freelancerów przechodzą koło nosa i coraz większe grono znajomych dobija się żądając niezwłocznego kontaktu w sprawie klafikującej się niemal na tym samym poziomie co sprawy życia i śmierci. Aktualnie jestem odcięty nawet od komputera z powodu braku monitora, który aktualnie jest serwisowany i wróci do mnie za dwa tygodnie.

Powered by WordPress Web Design by SRS Solutions © 2017 boombel Design by SRS Solutions

  • RSS