boombel

zapiski chaotyczne

Wpisy z okresu: 11.2008

Jesień

Brak komentarzy

Mam taki zwyczaj. Siadam w oknie paląc papierosa i przyglądam się panoramie za oknem. Mieszkam na wzgórzu więc rozciąga się z tąd całkiem miły widok. Niestety drzewa przy pobliskiej drodze zasłaniają większość tego co mogę zobaczyć. Wszystko co widzialem do tej pory to był dach szkoły, drzewa i szyt wzgórza po przeciwleglej stronie doliny.

Tego roku jesień w Galway była naprawdę ciepła i słoneczna. Niestety w zeszłym tygodniu skonczyły się ciepłe dni. Przez większą część tygodnia wiały zimne północne wiatry. Kiedy znów wróciły cieplejsze dni drzewa przy bobliskiej drodze nie miały już liści. Teraz mogę oglądać całą dolinę skąpaną we mgle i rozświetloną latarniami.

Widok jaki teraz mam za oknem to sąsiednie osiedle obwodnica miejska i park przmysłowy, który kończy się na wzgórzu zamykającym dolinę. Bardzo nastrojowy widok, zwłaszcza w momencie kiedy słucha się bluesa w wykonaniu mistrzów tego gatunku.

Rozmowa

Brak komentarzy

Nie ma to jak szczera rozmowa. Bez złośliwości, wyzwisk i nie domówień. Człowiek odrazu wie na czym stoi. Pozbywa się ograniczeń i leków. Miałem z Nią dzisiaj właśnie taką rozmowę. Poraz pierwszy od bardzo dawna. Czuje się jakby urosły mi skrzydła. Rozmowa zerwała łańcuchy, którymi sam się pętałem coraz bardziej i bardziej. Znów jestem wolny.

Powered by WordPress Web Design by SRS Solutions © 2017 boombel Design by SRS Solutions

  • RSS