Zaczął się styczeń. Zwykle jeden z milszych zimowych miesięcy w Irlandii. Mało deszczu i raczej ciepło jak na tą porę roku. Tym razem zapowiada się nie typowo. Prognozy zapowiadają przymrozki w każdą noc następnego tygodnia. Wnioskując po tym co było do tej pory mogą być nawet dużo większe niż te które zapowiadają. Nie przejmowałbym się tym za bardzo gdyby tylko było więcej słońca niż do tej pory. Chmury zasłaniają cały błękit nieba. Raczej nie grozi że coś z nich spadnie, a jeśli już to z pewnością będzie to śnieg. To byłoby wydarzenie dziesięciolecia – śnieg w Galway leżący dłużej niż kilka godzin.