boombel

zapiski chaotyczne

Wpisy z okresu: 6.2011

Co się odwlecze…

Brak komentarzy

Kolejny tydzień, kolejny porzyczony lapciak. A co z moim nowym kompem? W zasadzie wszystko w jaknajlepszym porządku. Leży sobie spokojnie obok łóżka. Jest tyllko jeden problem: każda jego część jest w osobnym pudełku.

Okazało się, że kupiłem za dużą płytę główną. A może to obudowa jest za mała? Jakby nie było to kilka elementów tej hardwearowej układanki nie pasuje do siebie. Czekam tylko na pudełko, które pomieści to wszystko i będę miał nowy komputer za połowę ceny rynkowej :)

To tego czasu minie pewnie jeszcze kilka dni, ale nie więcej niż cztery. W zwiążku z piątkkową wypłatą pierwszą rzeczą którą zamierzam zrobić to udać się do sklepu po brakującą część czyli odpowiednią obudowę.

Pojawiam się i znikam

2 komentarzy

Buuu. Mój komputer nadal niedziała. Naszczęście mam szczęście i porzyczyłem lapciaka od znajomego, który wyjechał na wakacje. Szczęście jednak nie potrwa długo bo w niedziele, a najdalej w poniedziałek będę musiał go oddać. Znów wtedy zniknę na niewiadomo jak długo :’( Wcale mi się ta perspektywa nie podoba, ale cóż mogę zrobić? Jedynie siąść i czekać na części zamienne.

Za długo siedzieć nie będzie mi dane. Wprawdzie dzisiaj skończyłem malowanie pokoju, ale teraz trzeba go posprzątać i odpowiednio poustawiać; a jutro ruszamy z myciem dywanów w całym domu. Czeka mnie pracowity weekend. Kolejny z rzędu w którym nie dane mi będzie idealnie odpocząć.

Olss, nie mam zamiariu was opuszczać ale czynniki zewnętrzne nie pozwalają mi być on-line tak często jak bym tego chciał. Wierz mi, że robię wszystko co mogę, najlepiej jak mogę aby pisać tak częso jak tylko się da. Tymczasem idę się ogolić z okazji ostatniego dnia pracy na etacie w tym tygodniu.

Leniwy poniedziałek

1 komentarz

Takie poniedziałki to ja lubię. Byczę się w domu a mi za to płacą. Tak powinno być w karzdy poniedziałek ;)

Wygrzebałem się z pod tony maili, spamu i przeterminowanych powiadomień. W końcu mogę zająć się tym co lubie najbardziej :) blogować, chatować, forumować, grafikować, planować, realizować i kreować a przy okazji sarobić troszkę grosza, który będzie miłym dodatkiem do wypłaty.

Przez czas nieobecności wpadłem na kilka pomysłów na blog. Pierwszy z nich to kieruneksukces.blog.pl. Dopiero co powstał więc dopiero się na nim rozkręcam i bardz chciałbym poznać waszą opinię o tym jak mi idzie.

Kolejnymi blogami pochwalę się przed końcem tygodnia. Tymczasem wygrzebię się z pod kołdry i zastanowię się nad chęcią sprzątania po remoncie, ale najpierw kawa.

P.S.
@ irish przypomnij mi proszę link do swojego bloga
@ Olss Nie mam pojęcia dlaczego nazywasz mnie "narcyzykiem" ale miłe to jest, dziękuję ;* (w policzek)

Wróciłem!!!

Jak było bez kompa?

Na początku całkiem przyjemnie. Więcej czasu na załatwienie ważnych spraw i spotkania ze znajomymi. Abstynencja komputerowa wtedy wydawała się smaczna i zdrowa.

Po dwuch tygodniach perspektywa nowego komputera oddaliła się w bliżej nieokreśloną przyszłość a brak stałego dostępu do sieci zaczął być irytująy; przedewszystkim dla tego, że miałem plany niewielkigo zarobkowania online.

Kiedy w końcu zdecydowałem się na reanimacje starego kompa i oddanie go do fachowca byłem w stanie apogeum frustracji zzaistniałej sytuacji. Trzygodzinne wizyty w kafejce netowej rozładowywały nieco napięcie. Dzięki temu nie zaczęłem zgryzać tynku ze ściany ani też bić głową w nie ptynkowany mur.

Z pomocą przyszedł fachowiec, który wyporzyczył mi strego lapka. Myślałem już, że przez weekend nakarmię swój nałóg ale nie dane mi to było. Prze remont który zaczeliśmy w sobotę mam najwyżej pół godziny czasu na sieiowanie zanim zasne na klawiaurze.

Więc zanim zasne porzegnam się.

Powered by WordPress Web Design by SRS Solutions © 2017 boombel Design by SRS Solutions

  • RSS