Też tak macie, że strasznie chcecie coś zrobić a kiedy już macie zabrać się o roboty cała chęć pracy was opuszcza? Miałem tak pzez ostatni tydzień, może nawet dwa. Prubowałem sięprzed tym bronić ale niestety nie dawało to żadnych rezultaów.  Leń cały czas atakował. 

Zgodnie z zasadą: "jeżeli nie możesz wygrać to się przyłącz" Całe ostatnie trzy dni leniłem się ile tylko się dało. I dało to odpowiedni efekt. Na myśl o głupich grach, nie istotnych filmikach albo bezcelowym przeglądaniu losowych stron w necie ogarnia uczucie przedziwne.

Dziwność uczucia polega na tym, że zamiast bawić się mam ochotę spzątać, gotować, planować, uczyć się albo robić jakąkolwiek inną kreatywną rzecz. Przwdę powiedziawszy nie mogę się doczekać rana. Mam Tyle rzeczy do zrobienia :)

Ok. Słyszę już jak mówisz, że jestem dziwny. Taki jestem i raczej się nie zmienię. Słyszałem to już tyiące razy ale mimo wszystko miło jest to usłyszeć z twoich ust.