Minął rok, ba niedługo będzie półtora roku, od kiedy coś tutaj napisałem. Nadal nie jestem zadowolony z formy w jakiej istnieje platforma blog.pl ale niech im będzie. Czas się odobrazić i znów zacząć gryzmolić tutaj swoje pseudo filozoficzne przemyślenia. Od czasu do czasu wrzucę tutaj swoją auto promocję, albo jakąś inną promocję. Jak by nie było, wracam na stare śmiecie.

Jeszcze miesiąc i będzie siedem lat od kiedy tutaj jestem. Nawet nie wiem kiedy ten czas zleciał. Ponoć szczęśliwi czasu nie liczą więc wychodzi na to, że jestem całkiem szczęśliwy, choć nie zawsze było tak różowo jak bym sobie tego życzył.

Na dzisiaj to wszystko w ramach powrotowej rozgrzewki. Trzymaj się czytaczko/czytaczu i do poczytania następnym razem.