Na zewnątrz jest wciąż chłodno ale jak by cieplej. Już czuję wiosnę. Mam więcej energii, pomysłów i chęci do działania. Czuję się jak niedźwiedź, który budzi się z zimowego snu.

Zima bardzo mnie uśpiła. Przez ten czas prawie nic nie zrobiłem. Wszystkie projekty schowałem do szafy a bałagan wyszedł z pod łóżka i zacząć żyć własnym życiem. Pogrążyłem się w letargu i przestałem zwracać uwagę na to co dzieje się wokół mnie.

Na szczęście „wiatr się zmienił” i przyniósł ze sobą zapach nadchodzących zmian. Przez zimę miałem czas aby przemyśleć i przeanalizować wiele istotnych spraw. Zastanowić się nad tym co wyrzucić, co zatrzymać a co wyrzucić z mojego życia.

Teraz nadszedł czas aby wszystko posprzątać i poukładać na swoje miejsce.