To już końcówka drugiego tygodnia a ja nawet nie zauważyłem kiedy ten czas minął. Podobno szczęśliwi czasu nie liczą, a zapracowani szczęśliwi nawet go nie zauważają.

Trochę byłem zajęty fajnym projektem. Ba! Nawet dwoma a po głowie mi chodzi rozpoczęcie kolejnego mega-projektu.

Przez to wszystko o mało nie pominąłem ważnej daty. Na szczęście w porę spojrzałem na zegarek i się na czas obudziłem. Jeszcze zdążę z kilkoma pomysłami – podaniami ;)

 

Że co? Że piszę enigmatycznie. Chcesz wiedzieć więcej? Pytaj to nie boli. Odpowiadam mniej enigmatycznie albo adekwatnie do pytania.